09 lipca 2017

Zostałam muppetem


♥ Siemaneczko człowieczki ♥

Tak jak pewnie wiele z was zauważyło należe do płci piękniejszej, a jak to już z nami babami bywa lubimy zmieniać swój styl i lubimy zaskakiwać. Niektóre kobiety lubią włamywać się do mieszań swoich znajomych pod pretekstem sprawdzenia pogody a jeszcze inne rzucają swoją prace po to aby sadzić marchew na rzecz bezdomnych królików. Kobieta zmienną jest i tego się kochani trzymajmy. 
Kiedy wprowadzamy zmiany w naszym życiu najczęściej podejmujemy też jakieś drobne (bądź większe) zmiany w wyglądzie naszych włosów. 

Czy potrzebowałam zmiany w moim życiu? / Nie do końca.
Czy pod wpływem wielkiego wydarzenia stwierdziłam że to czas aby stać się muppetem? / Niestety nie. 
Specjalnie spędziłam pół dnia u fryzjera aby osiągnąć taki efekt? / Nigdy w życiu. 

Więc pewnie zadajecie sobie pytanie *bądź nie w końcu wiele osób jest zdrowych psychicznie i nie rozmawia z samym sobą, nie to co ty Emilia* na jaką cholerę zdecydowałam się na tak drastyczną zmianę !
Otóż odpowiedź jest prosta - miałam już dość długich włosów. 
Gdy temperatura osiąga powyżej 10 stopni gotuję się i czuję się jak pudel ubrany w polarek siedzący w pełnym słońcu na plaży. 

Decyzja była prosta - nożyczki w dłoń i jedziemy! W poprzednim poście mogliście już zobaczyć je skrócone jednak jeszcze bez różowej farby. Nie będę ukrywała z farbowaniem czekałam stwierdziłam z mamą że lepiej będzie pofarbować po wyjeździe dziadków - w końcu nie każdy rozumie nowoczesny styl muppetów. 
Dwa opakowania farby która miała mi nadać odcień truskawkowego szampanu i oto jestem!
Długość z wyboru a kolor muppetowego futerka bo los tak chciał (ewentualnie zbyt długo trzymałam farbę taka opcja również istnieje!) 

Wiele osób boi się "niestandardowych" kolorów na włosach i zbyt mocnego skracania a w końcu nie ma się czego bać! Kolor tak czy siak się w pewnym momencie zmyje a włosy odrosną!
- powiedziała osoba której włosy rosną strasznie szybko więc bagatelizuje problemy włosowe, haha - 
No chyba że wasz rodzic nie akceptuje takich kolorów wtedy zostaje wam tylko rozmowa i namawianie z nadzieją że może któregoś dnia się zgodzi! (ewentualnie zrobienie to za jego plecami - ale ja do niczego złego nie namawiam! ) 
Chce pozdrowić moją mamę która czyta te posty, wiedz że ja nigdy nie zrobiłabym nic za twoimi plecami *mamy bardzo ładną pogodę* 




 ♥ Co myślicie o kolorze muppetowego futerka? ♥  Gdybyście mogli pofarbować włosy na jakikolwiek kolor jaki byście wybrali? ♥ 

04 lipca 2017

20 wiosen


♥ Siemaneczko człowieczki ♥

Tak jak wiele osób często wyobrażam sobie jak to będzie gdy będę starsza. Bardzo dobrze pamiętam gdy majac 11 lat siedziałam razem z koleżanką i razem wyobrażałyśmy sobie jak nasze życie będzie wyglądało gdy będziemy mieć 16 lat. Wyobrażałyśmy sobie jakich świetnych chłopaków będziemy miały, jakie oceny w jakich szkołach no i oczywiście jako nastolatki ery Camp Rock, Mean Girls, Dziewczyny z drużyny (oraz wiele wieeele więcej) wyobrażałyśmy sobie jak bardzo będziemy popularne, haha! Gdy jednak nadszedł ten magiczny czas 16 urodzin jedyne co się stało to moja przeprowadzka do Szwecji o czym nigdy wcześniej nie marzyłam - bo w końcu żadna z moich idolek z dzieciństwa nie wyprowadzała się za granicę, haha!
Od 21 czerwca mam 20 lat
Jak to w życiu bywa los często płata nam figle dlatego moje życie wygląda zupełnie inaczej niż tak jak to sobie kiedyś wyobrażałam! Jestem grubiutka, noszę okulary bo bez nich widzę świat w rozdzielczości 360p (ci którzy oglądała filmiki na youtube zrozumieją, haha!) a z nimi już w 1080p *Full HD*, jeszcze nie studiuje, od sierpnia zaczynam 3 klasę liceum, lubię się obijać, chłopaka brak ale za to mam wspaniałego psa, nawet dobrze dogaduje się z moją siostrą - chociaż wiadomo zależy od dnia, nie mam zbyt wielu znajomych, czas wolny wole spędzić z psem i siostrą, zamiast milionów w porftelu mam pierdyliart paragonów i innych śmieci, maluje się tragicznie dlatego robie to od wielkiego dzwonu, nie mam prawa jazdy bo zawsze brak mi czasu usiąść żeby nauczyć się teori (ale mam czas do studiów więc mam kuuuupe czasu), zamiast być po polskim technikum informatycznym aktualnie jestem w drugiej klasie szwedzkiego liceum o profilu biochemicznym i tak dalej ..

Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność tylko po co? Akceptuje siebie taka jaka jestem, ba! Nawet pomimo moich krągłości chodzę w sukienkach i planuje w nich paradować na wakacjach! (już za dwa tygodnie wyjeżdżam ♥) Pomimo braku milionów na koncie nadal mam marzenia typu *CO JUŻ SOBIE KUPIE GDY BĘDĘ MIEĆ PIENIĄDZE* . 
Trzeba brać to co nam życie daje i zmieniać to tak jak chcemy. Nikt nie ma prawa mieszać się w nasze życie i decydować za nas samych, bo w końcu to nasze życie czy tamtej osoby? 

Jak widzę siebie za 20 lat? 
Tutaj mogłabym gdybać i rozpisywać wszystkie moje marzenia, na pewno chciałabym być już po studiach, z zawodem i ze specjalizacją. U boku mieć zakochanego we mnie po uszy pana za którym ja również będę szalała (najlepiej jakiś prawnik czy coś, w końcu ciężkie czasy mamy) jeśli się taki nie znajdzie to kupie sobie kolejnego psa ♥. Chciałabym mieć 2 dzieci (płeć nie ma znaczenia o ile będzie to chłopiec i dziewczynka, haha) najważniejsze aby były one zdrowe! Chciałabym mieć tyle pieniążków na koncie żeby nie martwić się o jakieś duperele i pozwalać sobie na rozpuszczanie samej siebie jak i zarazem moich najbliższych. No i o czywiście nie zapominając o tym że jako 40 latka powinnam jeździć jakimś fajnym autkiem, bo w końcu kto mi zabroni marzyć!

Pomimo tego że życie poprawia nasze życiowe plany to uważam że warto snuć plany i marzenia! W końcu kto wie co się z nich spełni? Podsumuje te wywody tylko jednym i prostym cytatem którym większość  z nas powinna kierować się w swoim życiu. 
Wiesz co się robi jak życie dołuje? Mówi się trudno i płynie się dalej! 




 ✖ sukienka H&M ✖ kurtka brak metki ✖ włosy prawdziwe ✖

♥ A jak wy widzicie samych siebie za 20 lat? ♥ 

19 marca 2017

Plecaczek z Rosegal


♥ Siemaneczko człowieczki! ♥

Czy wy też czujecie już wiosne w powietrzu? Ten świeży zapach i dzwięk zwierząt które wracają do lasów od ptaków po inne zwierzaczki, niesamowite!

Pare miesięcy temu dostałam propozycje współpracy z firmą Rosegal a jak wiadomo czasami pewnych rzeczy się nie odrzuca, haha! Zdecydowałam się na plecaczek kotka który będzie idealny na moje wyprawy, przy okazji nie oszukujmy się ale jest przesłodki!



 Wykonanie jest bardzo porządne jednak po jakości widać że jest to typowy "chiński produkt" i troche szkoda bo cena jest naprawdę wysoka jak na taki produkt ..
Dodatkowym minusem na pewno jest dostawa która trwała ponad dwa miesiące no ale cóż, coś za coś!


♥ Hahaha Leo! ♥



♥ Podoba wam się plecaczek? ♥ Jak tam u was, czujecie już wiosnę? ♥

07 marca 2017

Mój nowy pokój

♥ Siemaneczko człowieczki! ♥

Chciałam dodać ten post już wczoraj ale w sumie nie wiem co mnie powstrzymało (prawdopodobnie moje lenistwo) ale jak to już zwykłam tutaj pisać lepiej późno niż później, haha!

Właśnie siedzę w mojej nowej sypialni i jestem nią tak strasznie zauroczona że patrze na każdy akcent i się zachwycam, haha! Oczywiście jeszcze kilka rzeczy zmienie ale to już z biegiem czasu ♥ I tak jestem pod wrażeniem decyzje o zmianie pokoju (miałam mieć pokój w zupełnie innym pomieszczeniu) podjęłam tydzień temu i bum ! 

Sam remont trwał cztery dni. 
Pierwszego dnia kupiłam zasłonki, poduszki, kwiatki i tapety i wysprzątalam pokój.
Drugiego dnia zrywałam tapety i płakałam gdy odkryłam że pod trzema warstwami które dumna z siebie zdrapałam było jeszcze 5 innych warst.
Trzeciego dnia zrywałam resztki tapet,  szpachlowanie, tapetowanie, przyczepienie listwy LED. 
Czwartego dnia wstawiłam meble i przeniosłam garderobe do szafy.. i powiem wam że nienawidze układać ciuchów i kiedy to robiłam stwierdziłam że to zrywanie tapet już było fajniejsze, haha! 

Dodaje wam zdjęcia mojego pokoju ♥ 









♥ Co myślicie o mojej nowej sypialni? ♥

✖ snapchat: versjada ✖
✖ instagram: versjada✖
✖ twitter: versjada ✖
✖ youtube: Emilia Versjada ✖

19 lutego 2017

Czy maseczki koreańskie są tylko ładne?


♥ Siemaneczko człowieczki! ♥

Nie wiem czy zauważyliście ale od pewnego czasu różne produkty azjatyckie stają się coraz bardziej popularne na naszym rynku. Można znaleźć coraz więcej kosmetyków tak jak i przyborów biurowych, ubrań, dodatków, biżuterii itp. które często są naprawdę bardzo dobrej jakości a ceny są o wiele niższe *chociaż nie zawsze* od produktów wytwarzanych "lokalnie"! :D

Jestem zdania że powinno się napędzać rynek swojego kraju ale od czasu do czasu dlaczego nie zamówić czegoś fajnego przez aliexpress czy też inną "azjatycką stronkę"?


 Takim sposobem ostatnio skusiłam się na dość spore zakupy właśnie przez aliexpress. Jedynymi minusami jest na pewno czas oczekiwania na produkty! No i oczywiście to że jeśli cokolwiek dostaniemy uszkodzone to często odesłanie produktu będzie równoważne z jego ceną bądź nawet wyniesie o wiele więcej niż zapłaciliśmy za daną rzecz!

Zachłyśnięta koreą i opowieściami o niesamowitych koreańskich maseczkach które przepięknie pachną, wyglądają i działają wraz z siostrą skusiłyśmy się na dwie maseczki. Maseczkę pandę która ma za zadanie wybielenie naszej cery i maseczkę fokę której zadaniem było mocne nawilżenie i zregenerowanie skóry.


Naprawdę na ogromny plus zaliczam fakt że na opakowaniu jest przedstawione metodą obrazkową krok po kroku co musimy zrobić. Mój koreański jest tak strasznie słaby *nie rozumiem nic a nic* że pewnie gdyby nie zdjęcia nie zwilżyłabym twarzy przed i prawdopodobnie źle bym to nałożyła, haha! 

MASECZKA FOKA 

Razem z Martą po raz pierwszy miałyśmy na twarzy maseczki w formie maski i nie ukrywamy taka forma bardzo nam się spodobała! Nawet jeśli maseczka Marty była za duża na jej twarz to i tak ona sama ocenia "noszenie jej" na miliard gwiazdek! 

Zapach maseczki foki był naprawdę świeży i delikatny był na tyle delikatny że nie denerwował podczas trzymania jej na twarzy. Płyn kórym była nasączona maseczka delikatnie chłodziła twarz i bardzo dobrze odprężała skórę.


Po zdjęciu maseczki i wsmarowaniu pozostalego płynu skóra Marty była o wiele bardziej rozświetlona i delikatna. Oczywiście nie było jakiegoś wybitnego efektu ale myślimy że przy dłuższym stosowaniu ta maseczka powinna zdecydowanie pomóc osobą z przesuszoną skórą twarzy.


OCENA 10 na 10 

MASECZKA PANDA

Tak jak w przypadku maseczki foki maseczka pandy pomimo świetnego wyglądu miała również bardzo przyjemny delikatny zapach. Był on naprawdę bardzo odświeżający a żel którym nasączona była maseczka był lekko klejący. Jednak ten fakt nie przeszkadzał mi a nawet dzięki temu moja maseczka lepiej dopasowała się do kształtu mojej twarzy. 

Maseczka była bardzo komfortowa i przez cały twarz wytwarzała bardzo przyjemne uczucie chłodzenia i ukojenia. Nie będę ukrywać ale po raz pierwszy tak bardzo zrelaksowałam się mając jakąkolwiek maseczkę na mojej twarzy! 


Po zdjęciu maseczki i po wtarciu pozostałości płynu moja skóra była bardzo ukojona i rozluźniona. Nie zauważyłam jakiejś wielkiej zmiany w kolorycie mojej skóry ani też nie powstała żadna biała plama na mojej twarzy - i bardzo dobrze, haha! ♥
Efekt nie jest powlający ale dla samej przyjemności kupiłabym miliard takich maseczek, haha! ♥


OCENA 10 na 10

 Czy maseczki koreańskie są tylko ładne?
 ZDECYDOWANIE NIE! Swoją jakością naprawde bardzo miło mnie zaskoczyły i na miliard miliardów procent zamówie jeszcze więcej tych maseczek! Myśle że przy częstszym stosowaniu efekty byłyby widoczne jednak dla samej przyjemności i odprężenia warto jest nawet poczekać 5 tygodni na dostawę!

♥ Testowaliście już koreańskie kosmetyki? ♥

✖ snapchat: versjada ✖
✖ instagram: versjada✖
✖ twitter: versjada ✖
✖ Youtube: Emilia Versjada ✖