02 listopada 2015

Co jadlam w poniedzialek? {2015-11-02}

Siemaneczko człowieczki! 

Nie spodziewałam się tak pozytywnego odzewu na tego mojego Halloweenowego potwora naprawdę! Zaskoczyliście mnie ogromnie za co bardzo, ale to bardzo wam dziękuję! <3
Jak wam minął poniedziałek? Bo mi strasznie! Naprawdę miałam dzisiaj okropny dzień!
Zaczynając od tego, że miałam ochotę popełnić samobójstwo wstając z ziemi (tak sypiam na podłodzę mogę o tym opowiedzieć w innym poście jeśli jesteście ciekawi czemu!), po to że na lekcji wf spadły mi spodnie.. tak uwierzylibyście? Akurat w tym momencie moja zacna cztero literowa musiała zmaleć! Spodnie kupowałam w wakacje sportowe zwykłe takie.. wiecie na wf.. były dobre.. niby wszystko dobrze powinnam się cieszyć, że gubię tłuszczyk ale nie było mi do śmiechu jak mi spadły a wszystkich oczy skierowały się na mnie i na moje.. majtki niczym Bridget Jones!
Naprawdę strasznie się z tym czułam.. ale o dziwo nikt się ze mnie nie śmiał! Wręcz przeciwnie każdemu było mnie żal .. że chudne xD Po prostu wszyscy zadrościli mi mojej seksownej bielizny! O!
Ale wracając do domu miałam ochote tylko na jedno..



Ale nie spokojnie! Postawiłam jednak na cole.. bardzo dużą ilość coli.. nie wiem jak wy ale ja jak mam naprawdę zły dzień i na dodatek bolą mnie zatoki stawiam na dużą ilość coca coli.. dlatego mówilam wam uprzedzałam! Seria co jadłam w poniedziałek nie ma na celu motywowania was do zdrowego odżywiania tylko pokazania co jem.. nawet w te gorsze poniedziałki!
Nie przedłużając zapraszam!


-LUNCH-
Nie jadłąm dzisiaj śniadania tam wiem, grzech! Ale naprawdę nie miałam ochoty na nic do jedzenia więc moim pierwszym posiłkiem w szkole był lunch.. na dodatek nie w moim typie! Ziemniak , troche groszku, troche ryby i troche wegetariańskiego dania z brokułami.. nakładamy sobie sami dlatego zawsze robie takie misz masze.. no ale wiecie..
Jakość zdjęcia nie powala wiem, przepraszam ale siedziałam z kolegami którzy nie są zwolennikami fotografowania jedzenia.. poza tym no wstydzioch przy nim jestem! *TAK PODOBA MI SIĘ JEDEN* 

-OBIAD-
Po powrocie do domu zrobiłam sobie to na co miałam straszliwą ochotę! Makaron z groszkiem zielonym i sosem carbonara czyli po prostu śmietanowy a dodatego szklanka coli marzenie ludzie! Polecam z całego serca. Wiem, że zaraz odezwą się eksperci którzy uznają, że to nie zdrowe a cola to morderstwo na ale ludzie.. chyba lepsze, że wypije nawet całą butelkę coli bo mam zły humor niż jak pójdę i kogoś zabije racja? :D

-KOLACJA-
Na kolacje miałam cztery kawałki bagietki czosnkowej.. tak tak wiem, też morderstwo, sama chemia, fuj, umrzesz gruba nie zmieścisz się do trumny.. co? Nie wiem. To taka mrożona bagietka którą się wypieka samemu i do tego szklanka coli jak widać mniej jej sobie nalałam. 

NO I TO TYLE!
Wiem nie jadłam dzisiaj zdrowo, jakoś dużo też nie ale za to ile wypiłam coli, herbaty i wody to ojeju.. czy można się zabić pijąc? Jeśli tak to jestem tego bliska! Nie no głupi żart wiem wiem.
Przepraszam za formę postu ale po takim dniu, matematyce która strasznie mi się dłużyła i nudnej biologii naprawdę nie mam na nic siły. Dodaje post i lece się położyć!
A wy? Jak wam minął poniedziałek? Mam nadzieję, że lepiej niż mi!
BUZIACZKI DZIECIACZKI! 

44 komentarze:

  1. Cola zawsze poprawia humor! Szczęście w nieszczęściu z tymi spodniami haha Ale fajnie, że nikt nie przyjął tego w niemiły sposób :)))))))
    Pyszności miałas na tych talerzykach, jejku <3

    Pozdrawiam! ♥
    moja Personalna Galaktyka Absurdu

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój poniedziałek tez był kiepski, ale Twój chyba jednak gorszy :P
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  3. Poniedziałek? Kiepsko, źle, tak to odpowiednie określenia :) Ciekawe posiłki :)

    aansaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post :)

    Zapraszam do mnie http://princess966.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej... Trochę przykro z tymi spodniami, ale jeśli nikt się nie śmiał to nie mogło być tak źle :)

    madamblanche.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O jejku, przykra sytuacja z tymi spodniami, no ale przynajmniej będziesz miała co opowiadać! haha.
    U mnie poniedziałek do najlepszych się nie zalicza, dostałam jedynkę z matmy i do tego jeszcze wykaz ocen. Coś czuję, że moja mama nie będzie zadowolona, hahaha

    Pozdrawiam,
    http://large-means-beatiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przykra sytuacja z tymi spodniami :\ Ja mój poniedziałek spędziłam na pisaniu posta na bloga i uczeniu się. Mam dość szkoły, serio. Bardzo podoba mi się to co zjadłaś na obiad :D

    be-different-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że same pyszności ;D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam jeść bagietki czosnkowe <333
    Zapraszam do nas
    jeżeli ci się spodoba nasz blog-zaobserwuj(chętnie się odwdzięczymy)
    fashion--twins.blogspot.com

    Pozdrawiam kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeja ,ale ja bym zjadła taką kolację ,albo obiad<3 Ohhh... pychotka :3

    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam bagietkę czosnkową!

    http://cathrinebloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w poniedziałek miałam dzień wolny w szkole. :)
    Wreszcie dania bez mięsa. Nie jem mięsa i fajnie spotkać na blogach posty, w których jest jedzenie i nie ma mięsa. :)

    http://magdalenblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zdjęcia ;)
    Co powiesz na wspólną obserwację? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. same pyszności! zaraz lecę przygotować sobie coś równie dobrego :)
    obiadek i kolacja to ideał, bardzo lubię te smakołyki :)
    nie martw się, dobrze że miałaś ładną bieliznę, pomyśl co by było jakbyś miała
    cieniutkie stringi albo w ogóle była bez majtek :D nie masz się czym przejmować :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Też czasem lubię zjeść taką bagietkę. Od czasu do czasu można :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta bagietka mimo to jest pyszna :D
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ja dziś kebaba wiec też zdrowo :D

    Pozdrawiam i miłego tygodnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w poniedzialek mega źle się czułam z powodu choroby.
    Jeju mam ochote na każde z tych posiłkow.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że nie tylko ja ubóstwiam makaron :D

    NOWY POST! Zapraszam!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  20. ja tam za colą jakoś tak nie przepadam, ale za to uwielbiam zrobić sobie jak mam doła pieczywo z masłem własnej roboty czosnkowym ;)
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, współczuje wydarzenia z spodniami Całe szczęście że nie było niemiłych komentarzy!
    Nie przepadam za napojami gazowanymi....

    Obserwuje i zapraszam do mnie - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Bagietka! ♥

    Poklikałabyś w linki? Będę wdzięczna! ;*
    http://designchanel.blogspot.com/2015/11/s-h-e-i-n.html

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie smakowite rzeczy !
    narobiłaś mi ochoty !

    OdpowiedzUsuń
  24. Przed chwilą zrobiłam sobie na obiad tą bagietkę czosnkową hahaha
    Współczuje Ci tej sytuacji ze spodenkami, chyba bym się spaliła ze wstydu ;p
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak to pysznie wygląda ♥
    Idę do kuchni coś sobie upichcić :)

    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Każdy miewa gorsze dni :/

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    Sprawdź też KONKURS u mnie!
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<




    OdpowiedzUsuń
  27. Wczoraj tak się przyssałam do szklanki z lodowatą colą, że aż mi głupio było :D

    naczytane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Twój blog w ramach konkursu znakazł się u mnie w zakładce, polecane blogi, gratuluje kochana! ;)


    Kinga Dobrowolska–blog. Pozdrawiam gorąco ♡

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja to bym chciała zrobić masę. ;-; Teraz stanowczo jest za dużo osób chudych. A jakieś gafy zdarzają się każdemu.
    A nie lepsza Cola light? Ja naprawdę rzadko piję napoje gazowane, bo potem mam pewne dolegliwości, a i ich nie lubię. A obiad wyglądał pysznie i chyba był najsmaczniejszy. Natomiast na kolację poleciałabym więcej białka, bo mam wrażenie, ze za mało go zjadłaś. Bagietki czosnkowe, co prawda bywają naszpikowane chemią, ale są pyszne. Szczególnie te dobrze wypieczone. Odchudzasz się?
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam bagietkę czosnkową, coli natomiast nie cierpię :)
    http://foxyladyme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Z tymi spodniami to kiepska sprawa. ;/
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  32. ale mi narobiłaś ochoty na bagietkę czosnkową :D
    pozdrawiam!

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. The pictures are so amazing! I invite you to join my Giveaway:

    http://theprintedsea.blogspot.de/2015/11/phone-case-giveaway

    OdpowiedzUsuń
  34. mmmm.... aż się głodna zrobiłam.... xD
    Nominowałam Cię do LBA ^^ Po więcej informacji zapraszam do mnie :)
    http://messmarii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Bielizny :D faktycznie, może trzeba było im podać chociaż sklep. Uśmiałam się przy tym. Ja za to przytyłam, ale bieliznę mam dobrą xD Następnym razem mnie uprzedź, że wstawiasz coś z jadzeniem, bo zrobiłam się strasznie głodna
    U mnie nowy post z 2 rozdziałem mojego opowiadania i fotkami

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Az sama z chęcią popatrzyłabym na te majciochy B) Koniecznie napisz dlaczego spisz na podłodze, ciekawi mnie to hhaha
    Patrząc na zdjęcia tego makaronu jestem wdzięczna mamie, że zrobiła mi makaron z sosem w słoiku <3 *licealne życie w innym miescie mocno*
    Mogę za toba chodzić i trzymać ci te spodnie, tak dla bezpieczenstwa!
    buziaki i zapraszam do mnie! smile-for-me-beautiful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. "umrzesz gruba nie zmieścisz się do trumny.. co?" - padłam! :) super piszesz i strasznie podoba mi się Twój blog!! pozdro!

    Mój blog - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  38. szkoda, że nie działa mi gadżet z obserwatorami ani to co jest zamiast niego ;)

    OdpowiedzUsuń

- Bardzo dziękuję za każdy komentarz ! <3 -
- Zostaw namiary na siebie na sto procent zajrze! -
- Komentarz u mnie = komentarz u ciebie -
- Odwiedzam każdego kto zostawia u mnie po sobie ślad! -
- Bardzo dziękuje za każdą obserwacje! <3 -
- Nie bawie sie w LBA ale dziekuje za nominacje -
- Wulgaryzmy i obraźliwe komentarze zostają usuwane-
- Nie pytaj obs za obs, po prostu zaobserwuj -